Jedne z najlepszych lodów we Wrocławiu! W sezonie mają bardzo duży wybór smaków i to niestandardowych. Lody przygotowywane są na miejscu. Ale oczywiście nie tylko lody można tam kupić. Tralalala to także kawiarnia i sklep z babeczkami. Miejsce na romantyczne popołudnie jak i zarówno na wyjście z przyjaciółkami na plotki ploteczki. Przy ładnej pogodzie można usiąść na zewnątrz i wczuć się w klimat tego miasta. Czasem przy kasach robi się tłok, ale często są to osoby które już zapłaciły i wybierają smaki. Nie ma co tu dużo opowiadać - urocze miejsce, które warto kiedyś odwiedzić, tylko po to aby do niego wrócić.
środa, 27 sierpnia 2014
środa, 6 sierpnia 2014
Zamek Topacz restauracja
Co prawda Zamek Topacz nie leży już w granicach Wrocławia, ale jest to tak bliziutko, że można zaryzykować stwierdzeniem, iż to wrocławska restauracja ;). Byliśmy tam całkiem niedawno, całą "rodzinką". Muszę przyznać, że całkiem spory ruch mają. Weekend, ładna pogoda... czego więcej chcieć? A no, wolnego stolika :P. Dobrze jest zrobić rezerwację dzień wcześniej. Ale zacznijmy od początku. Jak sama nazwa wskazuje, jest to zamek, który został zaadaptowany na czterogwiazdkowy hotel z muzeum, więc można się łatwo domyślić, iż to spory, zielony teren. Przy samej restauracji jest parking, ale można także zatrzymać się przy drugiej bramie, która jest ciut dalej i przejść się przez piękny teren zamku, zahaczając o dom ogrodnika. Przy wejściu czeka już na nas kelner, który sprawdzi dla nas rezerwację i zaprowadzi do stolika. Oczywiście stolik już przygotowany jak należy a karty menu błyskawicznie znajdują się w naszych rękach. Trochę zaskoczyły mnie ceny. Spodziewałam się o wiele wyższych. Tak, wyższych. Ale okazały się atrakcyjne. Wszyscy zamówiliśmy na początek zupę i drugie danie. Do mnie osobiście żadna zupa nie przemówiła z głównego menu-ale ciężko mi dogodzić-więc zajrzałam ukradkiem do menu dla dzieci. Trochę głupio było mi zamawiać rosołek, który jest przewidziany tylko dla dzieci... Zupełnie nie wiem dlaczego. Ale chyba nie byłam wyjątkiem, bo kelnerka przyjęła to z naturalnością. Jak złożyliśmy zamówienie, kelnerki sprawnie zabrały ze stołu to co nie potrzebne, czyli kieliszki do wina, dodatkowe sztućce. Co mi się spodobało to to, że dania zostały nam szybko podane i jednocześnie! Tak jak powinno być :). Nikt głodny nie musiał siedzieć i patrzeć jak reszta już się zajada. Przekonali mnie i spróbowałam innych zamówionych zup (tak wiem, to nie przystoi, ale ojj tam) i muszę znowu przyznać, że był bardzo dobre. Drugie danie podane, jak to w restauracjach, w porcjach mikro przyozdobione czym się da. Chciałam zamówić coś małego, ale jak się okazało moja sałatka cezar była największa z wszystkich podanych dań :P. Ale każdy się najadł i nawet nikt nie miał miejsca już na deser. Także na obiedzie dwudaniowym skończyliśmy.
Podsumowując: piękne miejsce, sprawna i miła obsługa, atrakcyjne ceny, smaczne potrawy. A i miejsce dla pociech też jest. Tym razem nie zaspokoiłam swojej potrzeby czepiania się :P Bo nie mam do czego.
Podsumowując: piękne miejsce, sprawna i miła obsługa, atrakcyjne ceny, smaczne potrawy. A i miejsce dla pociech też jest. Tym razem nie zaspokoiłam swojej potrzeby czepiania się :P Bo nie mam do czego.
Polecam restaurację. Sama się tam na pewno jeszcze wybiorę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




